free bootstrap web site design software download

SZYBKA LASAGNE - coś dla wielbicieli makaronu, trochę inaczej niż zwykle.


Świat zrobił się mniejszy. To głównie przez telewizję, teraz nawet bardziej internet. Jednak to widziałem kiedyś w telewizji. Gość miał plantację bazylii i chopla na jej punkcie, co wcale nie dziwi. Też tak można. Pokazał jak zrobić pesto i coś jeszcze, co nazwał szybką lasgne. Pytałem Włochów, oni o niczym takim nie słyszeli. Nie szkodzi, mamy coś nowego.


Zabawa polega na robieniu dużych płatów makaronu. Ja je robię przy pomocy maszynki - bardzo użyteczne urządzenie. Trzeba znać jednak pewien patent, bo w przeciwnym razie wydaje się ona być przerostem formy nad treścią i zalega zapomniana w wielu szafkach.

SKŁADNIKI:


  1. Mąka do robienia makaronu. Mistrzostwem (wcale nie tanim) jest semolina - do kupienia w sklepach z włoskimi towarami. Niestety nie tania 6-10 zł. za kilogram.
  2. Jajka.


METODA:


Najpierw mieszamy mąkę z jakami. Sprawdzona proporcja to 1 jajko na 100 gram mąki. Tak więc na kubek mąki 2 jajka. Mieszamy i wyrabiamy ciasto. Tak długo, aż będzie gładkie. Potem dzielimy np. na 4 porcje i zawijamy każdą z nich w folię, robimy cukierki i wrzucamy do lodówy na 15 minut.


Wyciągamy i robimy makaron. Można wałkiem. Ja jednak lubię maszynką.


TIP: Najpierw maszynkę ustawiam największy rozstaw wałków. Spłaszam kulkę ciasta i przepuszam przez urządzenie. Potem składam je na kpertkę i znów przez magiel i tak kilka razy. Zastępuje to wyrabianie, oraz nadaje regularny kształt. Chodzi o to, żeby ciasto było na początku wąskie, żeby pod koniec wałkowania nie było szersze niż wałki maszynki - bo się wkręca w trybiki.


Do wrzącej wody można włożyć nawet 3 takie makarony. Trzeba je tylko zanurzać powoli, żeby się nie posklejały. Gotują się dosłownie chwilkę, bo to świeży towar.

Można podawać z pesto i parmezanem. My mamy taki patent, że zawijamy w ten makaron ser biały z podsmażoną cebulką, lub też kapustę smażoną lub duszoną z pieczarkami. Również smakuje rewelacyjnie z pieprzem, oliwą z oliwek i listkami bazylii. 

 

Proste, łatwe i przyjemne. Polecam każdemu.

 Bawcie się dobrze!

    Marcin